Nowy temat ola mundo – Stany, Stany fajowa jazda

Ostatnio rozprężenie wakacyjne powodowało, że pisałam mniej, ale cóż wybaczę to sobie. W dodatku nie wyczerpałam z całą pewnością tematu, w obszarze którego się poruszałam. Porzucam jednak dżunglę bo mi się znudziła (cóż taka prawda) i zamierzam przenieść się w inne rejony. Tym razem będą to Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. W tym przypadku nawet nie…

I po ci te nerwy? Czyli o bezsensownej złości.

Żyję na tym świecie już od jakiegoś czasu, na tyle długo, że zdążyłam się zorientować, że każdemu zdarzają się sytuacje, w których trafia go ciężka cholera. Tak jest i inaczej nie będzie. A to w pracy ktoś się bezzasadnie przyczepi, a to partner wykonuje niezrozumiałe dla nas ruchy, a to rodzice jacyś tacy nieidealni. I…

Letnie smaki, na które w końcu mam czas

Siedzę sobie na urlopie na wsi i w końcu mam trochę czasu. To znaczy zwolniłam w biegu. Zawsze przecież okazuje się, że urlop jest też okazją do załatwienia wszystkich odkładanych spraw. Dlatego czasu mam mniej niż bym chciała, ale i tak nie jest źle. W końcu mogę zająć się w spokoju gotowaniem ulubionego jedzenia i…

„Przepiórki w płatkach róży” Laury Esquivel czyli gorączka namiętności

„Żar buchającego parą garnka mieszał się z żarem rozpalonego ciała Tity”. Ten cytat z „Przepiórek w płatkach róży” jest jak kwintesencja całej książki. Sztuka kulinarna potrafi być niezwykle erotyczna, a „Przepiórki…” wspaniale to opisują. Już w samym tytule ukryta jest zmysłowość, która przenika całą treść książki. Jest 35˚ C w cieniu. Wiejący wiatr jest jak…

O ciemnych stronach legendarnych malarzy

Podziwiamy ich obrazy, ale fascynujące też bywają dla nas ich awanturnicze życiorysy. Romantyczne legendy malarstwa. Wolni jak ptaki członkowie artystycznej bohemy, nie przejmujący się społecznymi konwenansami. Żyjący często w biedzie, lecz prowadząc życie barwne i ekscytujące. Nieodłączną częścią spuścizny van Gogha na przykład jest opowieść o tym, że odciął sobie ucho. Jego szaleństwo, do pewnego…

Ptaki, które nas odwiedzają

Rankiem ogród rozbrzmiewa śpiewem ptaków. Ze wszystkich kątów słychać ćwierkania, skrzeczenia, popiskiwania i trela. Mnóstwo ptasiego tałatajstwa chowa się po krzakach i w koronach drzew. Cieszy mnie ich obecność. Nie wyobrażam sobie świata bez tego ptasiego hałasu, który jest życiem. Czego tutaj już nie było. Kiedyś zimą wstałam wcześnie rano i piłam kawę wyglądając przez…

Po katastrofie

To opowiadanie jest zapisem snu sprzed paru lat. Wierzę, że gdybym wybrała w życiu inną drogę po studiach, właśnie tam by mnie zaprowadziła. Pamiętam mocny wstrząs, a potem ciemność. Ocknęłam się zagubiona. Jeszcze przed chwilą czytałam akta przed rozprawą, na którą jechałam do Krakowa. Ubrana w granatowy garnitur, opanowana, byłam prawie pewna wygranej. Przez myśl…

Powrót do Macondo czyli „Sto lat samotności” Marqueza

Czytanie „Sto lat samotności” w popołudniowym upale, w elektrycznym powietrzu iskrzącym przed burzą. Czytanie w sennym rytmie huśtawki, gdy czereśnie rzucają na książkę chwiejne cienie. Czytanie Marqueza sącząc przez słomkę lekkie mohito. Są książki, do których się wraca, jak miejsca, które chcesz zobaczyć jeszcze raz. Dla mnie takim miejscem jest Macondo ze „Sto lat samotności”….

Celnik Rousseau – malarz dżungli, który nigdy nie widział dżungli

Henri – Julien Rousseau działał w okresie świetności bohemy Montparnasse’u u początków XX w. kiedy wykluwała się sztuka współczesna. Był w pewien sposób częścią tego barwnego towarzystwa, do którego należeli Picasso, Chagall, Mondrian, Appolinaire czy Modigliani, pozostawał jednak na uboczu. Po pierwsze Rousseau był malarzem amatorem, samoukiem. Po drugie nigdy nie zamierzał być artystą awangardowym,…

Strona 5 z 23« Pierwsza...34567...1020...Ostatnia »

(c) Wszystkie prawa zastrzeżone.