Kulturalne

Obiecanki cacanki „Zakonu drzewa pomarańczy” Samanthy Shannon

Moją uwagę przyciągnęła atrakcyjna graficznie okładka książki. Porównanie do „Władcy pierścieni” jeszcze bardziej wzmogło ciekawość. Dlatego „Zakon drzewa pomarańczy” bardzo szybko przemieścił się na szczyt listy: do przeczytania. Jednak, mimo, że nie żałuję czasu, który poświęciłam tej książce, muszę stwierdzić, że szumne obietnice nie znalazły swojego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Owszem, widać tutaj ambicję stworzenia uniwersum…

Czy Warszawa jest przytłaczająca?

Ostatnimi czasy spotkałam się kilka razy z opinią, że Warszawa jest przytłaczająca. Tak się składa, że mieszkam tutaj większość swojego życia i powiem tyle, że rzeczywiście trudno się z tą opinią nie zgodzić. Warszawa jest przytłaczająca. Jest ciągłym, ruchomym zgiełkiem, ogarniętym obsesją szybkości. Poranne i popołudniowe korki. Dźwięki zirytowanych klaksonów. Tłumy ludzi wylewające się z…

Klasyka filmu: „Miasta kobiet” Felliniego

Postanowiłam ostatnio uzupełnić braki w zakresie klasyki sztuki filmowej. Mój wybór padł na „Miasto kobiet” Felliniego i nie rozczarowałam się. Bardzo, ale to bardzo chciałabym zobaczyć współczesną wersję tego filmu, wykonaną na zasadzie 1:1, tylko po to, by obserwować reakcję po jego premierze. „Miasto kobiet” wzbudzało kontrowersje w 1980 r., ale nie jestem pewna, czy…

„World war Z” Maxa Brooksa poleca się na łikend

  Temat zombie był obracany w kulturze masowej na wszystkie już chyba możliwe strony. Książka Brooksa oferuje jednak dość oryginalne ujęcie tego tematu. Opowieść o kataklizmie zombie przedstawiona jest w formie relacji świadków zebranych dla celów powojennego raportu komisji ONZ. Nie ma tutaj zatem jednego czy kilku bohaterów. Bohaterem są wszyscy, którzy przetrwali. Są tu…

„Ślepe stado” Johnna Brunnera czyli apokalipsa już tu jest

Wydawnictwo Mag posiada dwie świetne serie, obie obejmujące literaturę z zakresu szeroko pojętej fantastyki: artefakty i Uczta wyobraźni. Nie zdarzyło mi się jeszcze rozczarowanie, jeżeli chodzi o książki z tych serii. Nawet jeżeli jakaś pozycja nie przypadła mi do gustu to i tak była przykładem przynajmniej dobrej literatury. Podobnie jest w przypadku „Ślepego stada” Johnna…

Jak się paliło papierosy w PRL i inne historie

Jak się paliło papierosy w PRL i inne historie Ostatnio serial „Stranger Things” wywołał spore kontrowersje ponieważ bohaterowie, o zgrozo!, palili papierosy w każdym, jednym odcinku tego serialu. Tak się składa, że dyskusja na ten temat przypadła akurat w czasie, kiedy to jedenastoletni syn mojego partnera zadał nam pytanie: „A co to jest PRL?”. Uświadomiło…

Praktyczne aspekty imperatywu kategorycznego Kanta albo nie czyń drugiemu co tobie niemiłe

Immanuel Kant był filozofem, który wierzył w ludzki rozum. Zgodnie z jego nauką, w rozumie należy upatrywać źródła zasad moralnych, którymi powinniśmy się kierować. Poszukując odpowiedzi na pytanie o to, jak powinien funkcjonować człowiek moralny, Kant podaje uniwersalną, w jego opinii odpowiedź: Postępuj tylko według takiej maksymy, dzięki której możesz zarazem chcieć, żeby stała się…

Serial „Paragraf 22” to prawdziwa perełka

„Paragraf 22” Josepha Hellera (książka) nie przypadł mi go gustu. Próbowałam go czytać, ale zwyczajnie mnie znudził. Brnęłam przez poszczególne strony, lecz nie czułam iskry, którą ten typ prozy musi mieć żeby „zaskoczyło”. Przynajmniej w moim przypadku. Chociaż, podejrzewam też, że byłam za młoda żeby ją zrozumieć. Z doświadczenia wiem, że do niektórych lektur trzeba…

„Miłość, śmierć i roboty” od Netflixa czyli bardziej błyskotliwego serialu długo nie zobaczysz

„Miłość, śmierć i roboty” składa się z krótkich odcinków, z których każdy stanowi oddzielną całość fabularną.  Biorąc pod uwagę nazwiska twórców serialu: Tim Miler i David Fincher, można było spodziewać się, że serial prezentować będzie poziom przynajmniej dobry. Okazało się jednak, że to co otrzymaliśmy, to tytuł, po prostu fantastyczny. Po obejrzeniu jedenastu odcinków zostaliśmy…

2 sezon „Star Trek” Netflixa

„Star Trek” nigdy nie należał do moich ulubionych produkcji SF, dlatego do „Star Trek: Discovery” podchodziłam z dużą ostrożnością. Okazało się jednak, że serial pozytywnie mnie zaskoczył i przyznaję, że czekałam na sezon nr 2. Obecnie, po obejrzeniu czterech odcinków mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że o ile pierwszy sezon był na dobrym poziomie, drugi…

(c) Wszystkie prawa zastrzeżone.