Wiedźmin – nasz człowiek w światowej popkulturze

Niedawno „Wiedźmin 3 – Dziki Gon” wygrał głosowanie na najlepszą grę wszech czasów zorganizowane przez magazyn „Game Informer”. Nie jest to pierwsze wyróżnienie dla tej produkcji. Wiedźmin dzięki popularności gry stał się postacią znaną na całym świecie. Dzięki serialowi, nad którym pracuje Netflix, ma szansę na trwale wpisać się w krajobraz światowej popkultury. Jeżeli zostanie dobrze zrobiony, serial może osiągną popularność „Gry o tron”. Dlatego, że Wiedźmin i jego historia po prostu ma taki potencjał. Andrzej Sapkowski stworzył polskiego superbohatera.

Wiedźmin superbohater

Wiedźmin Geralt z Rivii doskonale wpisuje się w obecną przestrzeń popkultury, która zdominowana została przez superbohaterów. Każdy film ze stajni Marvela sprzedaje się znakomicie. Trochę gorzej jest z DC Comics, ale trudno nie zauważyć, że superbohaterowie mają ogromne znaczenie dla zbiorowej wyobraźni. Może dlatego, że zbiorowa wyobraźnia ich potrzebuje. Potrzebuje kogoś kto będzie walczył z koszmarami, które zagrażają naszemu światu. Superbohaterowie nie są też postaciami kryształowo dobrymi. Przypominają raczej pogańskich bogów, którzy mają typowo ludzkie ułomności i słabości. Dzięki temu stają się bliżsi śmiertelnikom i bardziej realni. Wiedźmin ma typowe cechy superbohatera. Dzięki mutacji posiada supermoce pozwalające bardziej skutecznie walczyć z przeciwnikami. Ma wyostrzone zmysły, jest szybszy i bardziej wytrzymały. Został wykreowany, by walczyć z najbardziej niebezpiecznymi istotami zamieszkującymi świat. Jego możliwości zostały zwiększone w jednym celu – by zabijać potwory takie jak ghul czy wiwerna, zabłąkane po Koniunkcji Sfer. Jest zatem Wiedźmin maszyną do zabijania. Superbohaterem do wynajęcia.

Wygląda również po superbohatersku. Wysoki, postawny i męski, że aż testosteron iskrzy w powietrzu. Z mlecznobiałymi włosami i kocimi oczami przyciąga uwagę otoczenia. W każdym tomie sagi Wiedźmin jest częstym obiektem kobiecych westchnień i seksualnej żądzy. Jednak Wiedźmin jest romantykiem, Wiedźmin kocha tylko jedną damę.

Wiedźmin romantyk

Kolejna cecha, która znakomicie predestynuje Wiedźmina do stania się gwiazdą światowej popkultury to jego nieuleczalny romantyzm. Wiedźmin kocha tylko jedną panią – piękną i niezależną czarodziejkę Yennefer, z która łączy go burzliwy romans. Związek między nimi charakteryzuje się bardzo dużą dynamiką, także w przypadku scen miłosnych. Ten wątek, w połączeniu niezwykle atrakcyjną aparycją, może sprawić, że Wiedźmin stanie się ulubionym superbohaterem kobiet. Nie do dziś wiadomo, że kobiety uwielbiają czułych barbarzyńców. Geralt pod maską obojętności jest przecież wrażliwym kochankiem i opiekunem, przy którym kobieta może czuć się bezpiecznie. Losy jego relacji z Ciri świadczą także o tym, że jako ojciec również sprawdza się wyśmienicie. W końcu fabuła całej sagi o Wiedźminie koncentruje się wokół poszukiwania przez Geralta dziecka niespodzianki, księżniczki Cirilli z Cintry i próbach uchronienia jej przed niebezpieczeństwem. To dodatkowy atut, który czyni z wiedźmina superbohatera kobiet. Białowłosy, egzotyczny samotnik, którego namiętność prowadzi zawsze w ramiona tej jednej, jedynej wybranki. W dodatku opiekuńczy. I inteligentny. I przystojny. I oczytany. Sapkowski wiedział co robić żeby podbić czytelnictwo.

Wiedźmin Słowianin

W świecie Wiedźmina widać wprawdzie wpływy skandynawskie, ale ogólnie klimat i środowisko tej opowieści to nuta słowiańska. Panteon potworów, z którymi Wiedźmin walczy ma słowiański rodowód lub przynajmniej jest nim inspirowany. Wampiry, wilkołaki czy bazyliszki znane są z legend i podań ludowych. Podobnie Dziki Gon jest motywem przejętym z mitów północnej, zachodniej i środkowej Europy, gdzie jest zapowiedzią katastrofalnych wydarzeń. Poza tym, kiedy wędruje się razem w Wiedźminem, ma się wrażenie, że idzie on przez nasze tereny, swojskie sioła i klimaty. Dla mnie królestwa północy wiedźmińskiego świata to terytoria przypominające Podlasie – rozlewiska Narwi, ciągnące się kilometrami kompleksy leśne, zachody słońca nad bagnami Biebrzy. Ten rys słowiański może powodować, że i tak już egzotyczny Wiedźmin, uzyska dodatkowy koloryt kultury mało znanej jeszcze w szerokim świecie globalnej wioski.

Myślę, że nie ja jedna wiążę duże nadzieje z serialem o Wiedźminie, który przygotowuje Netflix. Mam nadzieję, że nie są to oczekiwania zbyt rozbudzone i nie skończy się to rozczarowaniem. Uważam, że jeżeli producenci będą po prostu, zwyczajnie trzymali się fabuły, którą wymyślił Sapkowski w cyklu o Wiedźminie, to w zupełności wystarczy. To jest historia, której nie trzeba poprawiać, jest gotowym scenariuszem znakomitego serialu przygodowego. Obecnie czytam cykl jeszcze raz żeby przypomnieć sobie fakty i przebieg zdarzeń i jestem po raz kolejny zachwycona tą książką. Napisana jest żywym, barwnym i bardzo dobrze złożonym językiem reprezentującym wysoki poziom warsztatu. Poza tym nie ma ani jednaj strony, która by nudziła. To jest poziom literacki, do którego chce się wracać. Dlatego chciałabym zobaczyć serial na dobrym poziomie, który uhonoruje te jedną z najlepszych powieści przygodowych jakie zostały napisane. Oby się udało.


Zobacz więcej o: fantastyka, Netflix


(c) Wszystkie prawa zastrzeżone.