Mniej znane oblicze filozofa Seneki i powstanie Boudiki w Brytanii roku 61 n.e.

Powstanie Boudiki w 61 n.e. przeciwko Rzymowi  jest de facto kolejną historią o ludzkiej zachłanności. Historią, która pokazuje, że kiedy władza przekracza rozsądne granice ucisku ludności, kończy się to buntem. To opowieść, w której duma, wyzysk i hipokryzja mieszają się ze sobą w dziejowym kotle, tworząc mieszankę wybuchową.

Boudika była żoną jednego z władców Celtów – króla Prasutagusa. Prasutagus wszedł z Rzymianami w układ, który w zamyśle miał utrzymać go na tronie i zabezpieczyć przyszłość rodziny przez zbliżenie z Rzymianami. Niestety zbliżenie z Rzymianami obejmowało również zadłużanie się u nich w szybkim tempie na wysoki procent. Co ciekawe, jednym z głównych pożyczkodawców był sławny filozof Seneka, który mienił się stoikiem. Do naczelnych zasad stoicyzmu należy wzgarda dla dóbr materialnych i oddanie życie kształtowaniu cnoty. Głoszenie tych szczytnych poglądów nie przeszkodziło jednak Senece wpędzać cnotliwie Brytów w ogromne długi za sprawą lichwiarskiego oprocentowania. Znaczna część ogromnego majątku Seneki, który szacuje się na kwotę trzystu milionów sestercji, pochodziła z tego szacownego procederu. W efekcie zadłużony król Prasutagus, by ochronić swoją rodzinę, również ze względu na brak męskich potomków, zapisał królestwo w testamencie Rzymowi. Zwyczajowo, w takich przypadkach Rzym spłacał długi spadkodawcy i wszyscy żyli długo i szczęśliwie. Nie tym razem jednak. Nowy prokurator Brytanii – Katus Decianus, okazał się zbyt chciwy na takie rozwiązanie (chociaż chodzą też słuchy,  że szalony Neron mu to podyktował) – wyprzedzając dalszą część historii powiem, że w ogólnym rozrachunku ta decyzja była dla Rzymu bardziej kosztowna niż dotychczasowa praktyka. Katus Decianus kazał zająć majątek żony króla na poczet jego długów, a gdy ta piękna i dumna kobieta sprzeciwiła się – polecił publiczną chłostę. Nastoletnie córki Boudiki podczas tego widowiska zostały zgwałcone, co miało zapobiec ewentualnym roszczeniom do tronu. Zgodnie z celtycką tradycją bowiem kobieta, która utraciła przed zamążpójściem dziewictwo, nie mogła już później związać się z kimś równym lub wyższym jej urodzeniu.  Tron w takim przypadku zostawał zatem nieobsadzony, bo przecież byle kto nie może na nim zasiadać. Wydarzenia te stały się bezpośrednią przyczyną powstania Boudiki, ale kwintesencją ich genezy jest zdanie wypowiedziane przez Caractacusa – jednego z wcześniejszych dowódców Brytów, któremu Klaudiusz okazał łaskę po schwytaniu i pozwolił żyć w Rzymie: „więc wy, posiadając tak wspaniałe bogactwa, pożądaliście jeszcze naszej nędzy?!”. Zdanie te dźwięczy w uszach przez pokolenia i wciąż jest aktualne. 

Wracając jednak do Boudiki – nie tylko ona była zadłużona u Rzymian więc poszli za nią ludzie, którzy nie mieli już nic do stracenia. Podobno w kulminacyjnym momencie posiadała armię 200 000 dusz. Niestety w większości nie byli to wojownicy lecz nędzarze, kobiety, dzieci, cała upodlona zbieranina. Ta zbieranina, zanim bunt został zduszony, zdołała dokonać prawdziwej masakry w Colchester – wzorcowym mieście zasymilowanych brytorzymian – tortury i mordy – to było motto tej akcji. Boudice udało się opanować też m.in. Londyn. Sprzeniewierzenie umowie z Rzymianami, gwałt na córkach i upokorzenie Boudiki kosztowały Rzym zdecydowanie znacznie więcej niż spłata długów po królu Prasutagusie. Znacznie, znacznie więcej. Udało się ją zatrzymać dopiero Swetoniuszowi. Wygrała dyscyplina i wyszkolenie rzymskich legionów, ale to Boudika przeszła do legendy, jako prawy obrońca uciśnionych. W obliczu przegranej, by nie zostać pojmaną, ona i jej córki zażyły truciznę. Powstanie Boudiki zaowocowało jednak złagodzeniem polityki względem Brytanii, co pozwoliło na uspokojenie sytuacji i zwyczajnie – lepsze życie dla jej mieszkańców. Seneka za to do końca wierzył w cnotliwość swego życia. Po oskarżeniu przez Nerona o spisek, cesarz łaskawie pozwolił mu na samobójstwo. Gdy okazało się, że nie ma nawet tyle czasu, by sporządzić testament,  zwrócił się w do swej rodziny słowami (mniej więcej): „Nieważne, zostawiam wam coś, co ma znacznie większą wartość niż ziemskie bogactwa – przykład cnotliwego życia.” Yeah, right . Nie ma to jak dobre samopoczucie do końca.

Historia podobno jest nauczycielką życia. Ta konkretna historia należy do lekcji, które powinny pokazywać władcom, że nadmierne wyzyskiwanie poddanych, brak równowagi, ucisk i okrucieństwo, w końcu muszą spotkać się z reakcją. Możni tego świata powinni uważać, bo ludzie którzy nie mają już nic do stracenia potrafią walczyć zaciekle. Pamiętam podczas Black Lives Matter w USA tego lata, napis na ścianie: „Rich you are not safe anymore. We are comming for you.” Warto pamiętać, że nawet przegrane powstania są dla władzy kosztowne i w efekcie uderzają w jej podstawy. Niestety, wydaje się, że historia nauczycielką życia jest tylko w teorii.

 

Obraz: painted by Roman „Light_one” Gruba


Zobacz więcej o:


(c) Wszystkie prawa zastrzeżone.