Dni Cyberbadu

„Segue. Ramona A. Stone/I am with name” Davida Bowie – impresja

Zostałam ostatnio wchłonięta przez „Dni Cyberbadu” Ian’a McDonalda, których klimat jest silnie cyberpunkowy, dlatego słuchałam do tego „Outside” Davida Bowie utrzymanego w podobnej tonacji. Ta muzyka potęguje jeszcze psychodeliczne wymiary Cyberbadu, więc wrażenia przetaczające się przez moją głowę są naprawdę niezłe. „Outside” jest chyba najbardziej odjechaną płytą jaką David Bowie stworzył. A jest on przecież…

Jak się czuję czytając „Dni Cyberbadu” Ian’a McDonald’a – quasi recenzja książki

Ian McDonald jest uważany za jedno z największych objawień współczesnej literatury SF. Jego sposób pisania – zarówno warstwa fabularna jak i językowa, sprawia, że trudno pozostać obojętnym wobec tej prozy. Odnoszę wrażenie, że Ian McDonald należy do tych autorów, których albo się kocha albo nienawidzi. Ja czuję się obecnie, czytając „Dni Cyberbadu”, jakbym była przypięta do…

(c) Wszystkie prawa zastrzeżone.