Sens życia – poszukiwanie piękna

Nie wierzę, że istnieje jakiś człowiek, który przyglądając się przez jakiś czas światu, na którym żyjemy, nie popada czasami w przygnębienie. To co dzieje się na tym łez padole potrafi przyprawić o zniechęcenie, ból głowy i rozpacz. Ludzie wyrywają sobie wzajemnie kawały mięsa, ból jest integralną częścią życia, bieda, choroby i syf. Czasem ma się wrażenie patrząc na to, że oczy za moment popękają i wyleje się przez nie mózg.

Przypomina mi się w takich chwilach dialog między Frodem a Samem, podczas ich wędrówki do Mordoru. Frodo mówi do Sama o tym, że ten nigdy nie traci ducha czy nadziei wtedy Sam odpowiada, że on wierzy, że na tym świecie jest jednak jakieś dobro, o które warto walczyć.

Mogłabym bym dodać do opinii Sama, że jest też jakieś piękno, którego warto szukać.

To jest takie ćwiczenie. Nastawiamy radary swojego umysłu na szukanie piękna, na szukanie dobra. Co w tym kawałku rzeczywistości, który nas otacza jest dobrego. Może sąsiad, który co rano mówi dzień dobry uśmiechając się. Może mała, bezinteresowna pomoc ze strony kolegi z pracy. Może telefon od taty ze wsparciem i pocieszeniem. Może radość twojego dziecka. Może partnerowi udało się zakończyć z powodzeniem ważny projekt w pracy. Może spadł pierwszy śnieg i zachwyca jego jeszcze świeża biel. Może zakwitł kwiat na oknie. Może odezwał się dawno nie widziany przyjaciel. Może świecą już iluminacje nad Nowym Światem, bo zbliża się Boże Narodzenie.

Moja bardzo prosta metoda na przypomnienie sobie, że świat nie jest taki zły, to album z obrazami. Ludzie stworzyli tyle pięknych zjawisk i tyle piękna dookoła, że nie może być tak strasznie źle, jak się czasami wydaje. Wciąż odkrywam nowe, niezwykłe obrazy stworzone przez ludzi.

Każde takie znalezisko jest jak tworzenie odpowiedzi na zło tego świata. Budowanie sobie przestrzeni z jasnych kolorów. Może być to przestrzeń, która jest pewnego rodzaju azylem. I nie jest to eskapizm. To przeciwwaga dla tego wszystkiego, co trudne, co przychodzi do nas ze świata, co nas dotyka, kąsa i przynosi cierpienie. Bez takiej przestrzeni życie mogłoby być nie o zniesienia.

Na szczęście jest skąd czerpać. Jeżeli rozejrzymy się dookoła znajdzie się trochę dobrych, pocieszających, ciepłych zjawisk, które przynoszą ukojenie. Znajdzie się życzliwość, dobroć, ciepła herbata i odpoczynek. Trzeba tylko trochę poszukać.

Foto: LadyDragonflyCC – >;<


Zobacz więcej o: sens życia, Władca Pierścieni


(c) Wszystkie prawa zastrzeżone.